Działy

Mapa strony →

PL

Metody spawania

MMA, MIG/MAG, TIG i pozostałe procesy — zasada działania, zastosowanie, wady i zalety.

Dział zbudowany jest od praktyki: nie historia metody, tylko co daje na konkretnym materiale i grubości, jaki sprzęt jest potrzebny, jakie parametry ustawić i na czym najczęściej się potyka.

Trzy procesy zamykają niemal wszystko, z czym styka się spawacz. MMA — elektroda otulona: minimum sprzętu, działa na wietrze i po rdzy, dlatego żyje na montażu i przy naprawach. MIG/MAG — drut w osłonie gazu: dwa do czterech razy szybciej, czysta spoina prawie bez czyszczenia, ale potrzebna butla i osłona od przeciągu. TIG — elektroda nietopliwa w argonie: wolno, za to ilość ciepła i spoiwa steruje się niezależnie, i tylko tak robi się grań na rurach oraz spoinę na cienkiej nierdzewce.

Każda metoda ma swój numer wg ISO 4063 — ten sam, który wpisuje się do instrukcji technologicznej i do świadectwa egzaminu: 111 dla MMA, 131 i 135 dla MIG i MAG, 141 dla TIG.

Częste pytania

Jaką metodę wybrać na początek?

MMA, jeśli spawasz w terenie i po zardzewiałym materiale: urządzenie proste, jeden przewód, wiatr nie przeszkadza. MIG/MAG, jeśli praca jest w hali i liczy się tempo. TIG zostaw na później — wymaga wprawionej ręki i daje najwolniejszy efekt przy najwyższej cenie pomyłki.

Co oznaczają liczby 111, 135, 141?

To kody procesów wg ISO 4063, którymi oznacza się proces w dokumentacji: 111 — ręczne elektrodą otuloną, 135 — półautomatyczne w gazie aktywnym, 141 — TIG elektrodą wolframową. W uprawnieniu spawacza i w WPS stoją właśnie one.

Czy uprawnienie na jedną metodę obejmuje inną?

Nie. Uznanie wg EN ISO 9606-1 jest przypisane do procesu: zdając na 135, nie otrzymujesz prawa do spawania 141. Każdy proces wymaga osobnego egzaminu i to jedna z przyczyn, dla których drugie uprawnienie wyraźnie podnosi stawkę.