Prace niebezpieczne pożarowo

Większość pożarów od spawania zaczyna się nie w trakcie pracy, tylko po niej. Tlące się ognisko pod podestem albo za przegrodą rozwija się po pół godziny do godziny, gdy spawacza już nie ma.

Dokąd lecą iskry

Odpryski od spawania, a zwłaszcza od żłobienia i cięcia, rozlatują się na odległość rzędu dziesięciu metrów w poziomie, a przy pracy na wysokości znacznie dalej, bo spadają po łuku. Dlatego strefa przygotowania to nie „wokół stołu”, tylko cała przestrzeń, do której może dolecieć kropla metalu.

  • Usunąć materiały palne w promieniu, a nie „odsunąć dalej”.
  • Zasłonić szczeliny, otwory i koryta. Kropla, która wpadła w szczelinę stropu, to najczęstszy scenariusz ukrytego zapłonu.
  • Sprawdzić, co jest pod tobą. Przy pracy na wysokości iskry lecą piętro niżej i dowiadują się o tym najpóźniej.
  • Ekrany i koce niepalne zamiast prób usunięcia wszystkiego.
Dozór po pracy ważniejszy od gaśnicy obok

Gaśnica gasi to, co widać. Problem w tym, że tlące się ognisko przez godzinę niczym się nie objawia. Dlatego po pracach pożarowo niebezpiecznych miejsce ogląda się ponownie, a na obiektach z zezwoleniem wyznacza się dozór na określony czas — zwykle nie krótszy niż pół godziny po zakończeniu.

Zezwolenie na prace

Na większości obiektów przemysłowych spawanie poza stałym stanowiskiem należy do prac szczególnie niebezpiecznych i wymaga pisemnego zezwolenia. Dokument zapisuje: miejsce i czas, osoby odpowiedzialne, wykaz środków, wyposażenie gaśnicze i czas dozoru po zakończeniu.

Formalnie to papier. Praktycznie jedyny mechanizm, który zmusza do przejścia listy kontrolnej przed zdarzeniem, a nie po nim.

Czego nie wolno w żadnych warunkach

  • Spawać zamkniętych zbiorników po paliwie, oleju, chemikaliach. Nawet pusta i wypłukana beczka zawiera opary; zamknięta objętość przy nagrzaniu wybucha. Zbiornik się wyparowuje, otwiera i przewietrza, albo nie spawa wcale.
  • Spawać zbiorników i rurociągów pod ciśnieniem.
  • Przedmuchiwać pomieszczenia ani odzieży tlenem. Tlen nie „odświeża powietrza”: nasycone nim ubranie zapala się od iskry natychmiast.
  • Pracować obok otwartych pojemników z rozpuszczalnikiem — zob. osobne zagrożenie w artykule o dymach spawalniczych.

Butle

  • Mocować pionowo, żeby nie upadły. Ukręcony zawór zamienia butlę w pocisk.
  • Trzymać poza strefą iskier i z dala od źródeł ciepła.
  • Nie smarować armatury tlenowej: olej z tlenem daje zapłon.
  • Na przerwie zamykać zawór butli, nie tylko reduktor.

Materiał ma charakter informacyjny: tryb prac pożarowo niebezpiecznych na konkretnym obiekcie wyznaczają obowiązujące przepisy przeciwpożarowe i instrukcje wewnętrzne pracodawcy.

Częste pytania

Dlaczego pożar zaczyna się już po spawaniu?

Bo tlące się ognisko nie rozwija się od razu. Kropla metalu wpada w szczelinę, w izolację albo pod podest i przez godzinę tli się bez dymu i zapachu. Właśnie dlatego dozór miejsca po zakończeniu ratuje więcej obiektów niż gaśnica stojąca obok.

Czy można spawać pustą beczkę po paliwie?

Zamkniętą kategorycznie nie: resztkowe opary w zamkniętej objętości przy nagrzaniu wybuchają, a „pusta” nic tu nie znaczy. Takie zbiorniki się wyparowuje, otwiera i zapewnia przewiew na wylot, a jeśli to niemożliwe — nie spawa.

Czy można przewietrzyć pomieszczenie tlenem z butli?

Nie i jest to jeden z najgroźniejszych błędów. Tlen nie odświeża powietrza, tylko gwałtownie podnosi palność wszystkiego wokół: nasycone nim ubranie zapala się od jednej iskry i pali tak, że ugaszenie jest prawie niemożliwe.

Aktualizacja: