Grille, wędzarnie i piece
To najczęstsza rzecz, jaką zamawia się u spawacza, i najbardziej niedoceniana. Z zewnątrz grill to skrzynka na nogach i wydaje się, że droższy od tańszego różni się urodą. W rzeczywistości różnią się grubością ścianki, obecnością rusztu dolnego i tym, którędy odchodzi dym.
Z czego składa się palenisko
Na wysokość palenisko ma cztery warstwy i każda odpowiada za swoje: ruszt u góry, żar, ruszt dolny pod nim i popielnik na spodzie. Grill zrobiony bez rusztu dolnego formalnie działa, ale węgiel leży w nim we własnym popiele i gaśnie, a dno wypala się pierwsze, bo cały żar spoczywa wprost na nim.

Grubość ścianki rozstrzyga o całej reszcie. Dwa milimetry wypalają się w dwa sezony: stal się nie pali, tylko utlenia i cieńczeje z każdym paleniem, a pierwsze odchodzi dno. Trzy–cztery milimetry żyją latami i trzymają żar równiej — gruba ścianka pracuje jak akumulator i nie wypacza się.
Jakie bywają grille

Rozbieralny bierze się na sezon i do bagażnika: jest lekki, cienki i żyje dokładnie tyle, ile go nie szkoda. Stojący z pokrywą to już rzecz, która stoi w jednym miejscu i przeżywa właściciela. Grill-beczka i piec pod kazan to nie grille, tylko inne urządzenia: w pierwszym żar idzie z dołu i z boku, w drugim grzeje się dno naczynia, a nie produkt.
Zestaw grillowy
Zestaw różni się od grilla nie rozmiarem, tylko tym, że wokół paleniska stoi cała reszta: blat do krojenia, półka na drewno, zlew, czasem kazan i wędzarnia. Sens jest jeden — nie chodzić z talerzami przez podwórko.

Wędzarni nie da się połączyć z paleniskiem w jednej obudowie, choć proszą o to często. Wędzenie idzie w 30–90 °C dymem z tlących się zrębków, a nad węglem temperatura jest trzykrotnie wyższa i dym jest inny. Dlatego wędzarnia to osobna szafa z własnym generatorem dymu, a łączy je tylko blat.
Komin i ciąg
Ciąg bierze się z różnicy wysokości, a nie ze średnicy rury. Półtora metra od poziomu żaru to minimum, przy którym dym idzie w górę także przy bezruchu powietrza. Jeśli obok jest dach, rura musi wyjść ponad kalenicę, bo inaczej wiatr zdławi ją przeciwnym strumieniem i dym pójdzie w twarz.

Trzy zakończenia rury myli się ze sobą bez przerwy. Daszek osłania przed deszczem i śniegiem. Iskrochron to siatka, która nie wypuszcza na zewnątrz palących się cząstek, i jest konieczny tam, gdzie obok jest pokrycie dachu, sucha trawa albo plandeka. Szyber nie stoi na górze, tylko w samej rurze i reguluje ciąg: przymknięty — węgiel pali się wolniej, a żar trzyma dłużej.
Co dalej
Grill pod dachem i altana ze strefą grillową — w artykule ogród i podwórko. Nierdzewka do kuchni, zbiorniki i instalacje — wyroby warsztatowe. Ile to kosztuje i ile trwa — jak zamawiać.
Częste pytania
Jaka grubość blachy jest potrzebna grillowi?
Od 3 mm, a lepiej 4. Ścianka dwumilimetrowa wypala się w dwa sezony: metal nie tyle się pali, ile utlenia i cieńczeje z każdym paleniem. Cztery milimetry żyją latami i trzymają żar równiej — gruba ścianka pracuje jak akumulator ciepła i nie wypacza się od przegrzania.
Czy grillowi potrzebny jest ruszt dolny?
Potrzebny, jeśli pali się długo i często. Ruszt podnosi żar nad dno i puszcza powietrze od spodu — węgiel pali się równo i nie gaśnie we własnym popiele. Bez niego popiół kładzie się na żar i go dusi, a dno paleniska wypala się pierwsze, bo cały żar leży wprost na nim.
Jakiej wysokości ma być komin?
Nie mniej niż półtora metra od poziomu żaru, a jeśli obok jest dach — powyżej kalenicy. Ciąg bierze się z różnicy wysokości: krótka rura ciągnie tylko przy wietrze, a przy bezwietrznej pogodzie dym idzie w twarz. Daszek zadmuchiwania nie znosi, tylko nie pozwala wiatrowi bić w rurę z góry.
Czy grill można postawić pod wiatą?
Można, jeśli jest komin albo okap i jeśli pokrycie nie jest palne. Poliwęglan nad paleniskiem topi się od wstępującego żaru nawet bez otwartego ognia, a plandeka zapala się od iskry. Pod wiatą grill stawia się z rurą wyprowadzoną ponad pokrycie i z iskrochronem na niej.
Aktualizacja: